entertainment
Muzycy zamienili sie miejscami w ostatniej chwili. "Mam nadzieje ze twoj samolot sie rozbije"
Buddy Holly Ritchie Valens i Jiles Perry "The Big Bopper" Richardson mieli przed soba obiecujace kariery a ich przeboje nucia caa Ameryka. Gdy noca 3 lutego 1959 r. wsiadali wspolnie na pokad niewielkiego samolotu najstarszy z nich mia zaledwie 28 lat najmodszemu brakowao czterech miesiecy do 18. urodzin. Zaledwie kilka minut po starcie maszyna runea na ziemie.
Śmierć trzech młodych muzyków była prawdziwym wstrząsem dla środowiska, szczególnie przedstawicieli nurtu rock'n'rolla, który w latach 50. zmieniał oblicze muzyki. Dzień, w którym Buddy Holly, "The Big Bopper" i Ritchie Valens zginęli, okrzyknięty został "dniem, w którym umarła muzyka". 3 lutego 1959 r. skończyła się pewna era w historii muzyki rockowej, ale twórczość zmarłych muzyków miała jeszcze długo inspirować Boba Dylana , Elvisa Costello, Jimiego Hendrixa oraz przyszłych założycieli The Beatles, The Rolling Stones i The Beach Boys. Pod koniec stycznia 1959 r. Buddy Holly, krótko po opuszczeniu zespołu The Crickets, zdecydował wyruszyć w trasę koncertową po środkowo-zachodniej części USA. Potrzebował pieniędzy, bo niedawno przeprowadził się do Nowego Jorku, a poślubiona przez niego zaledwie pięć miesięcy wcześniej Maria Elena spodziewała się dziecka. W trasę "Winter Dance Party" Buddy Holly zdecydował się zaprosić znajomych muzyków — autora hitu "La Bamba" Ritchiego Valensa, obdarzonego barytonem solistę J.R. "The Big Boppera" Richardsona, oraz zespół Dion and the Belmonts. Trasa od samego początku sprawiała wrażenie przeklętej. Ruszyli w drogę 23 stycznia 1959 r. z Milwaukee w stanie Wisconsin, bez dokładnego planu podróży i przygotowań. " Nie obchodziło ich to, gdzie zagrają" — mówił biograf Holly'ego. " Wybierali miasta, jakby rzucali lotkami w mapę. Mówili, że to trasa z piekła rodem. Nie mylili się" — dodał. Muzycy podróżowali starym szkolnym autobusem, który niespecjalnie nadawał się do jazdy. Trwała mroźna zima, a brak ogrzewania zmuszał młodych muzyków do palenia gazet i kulenia się wspólnie pod kocami. Męczyły ich frustracja i wyczerpanie, grypa, a nawet odmrożenia, na które cierpiał perkusista Carl Bunch. To Buddy Holly powiedział "dość" i po koncercie w Clear Lake w stanie Iowa zdecydował się za nieco ponad 100 dol. wynająć dla siebie i zespołu niewielki, czteroosobowy samolot Beechcraft Bonanza. W ten sposób w krótkim czasie mieli dolecieć do Moorehead w Minnesocie, odpocząć i zrobić pranie dla wszystkich uczestników tournée. Reszta miała przejechać kolejne 640 km koszmarnym autobusem i dołączyć do Holly'ego na miejscu. Perspektywa dalszej podróży w chłodzie sprawiła, że pozostali muzycy zaczęli negocjować miejsca na pokładzie samolotu. Ostatecznie basista Waylon Jennings ustąpił J.R. "Big Bopperowi" Richardsonowi, którego zmogła grypa. Gitarzysta Tommy Allsup przegrał swoje miejsce przez rzut monetą na rzecz 17-letniego Valensa, który również zmagał się z chorobą. Valens, który zdobył sławę dzięki przebojowi "La Bamba", szczerze nienawidził samolotów. Kilka lat wcześniej stracił kilkoro przyjaciół, gdy na ich szkołę spadły szczątki dwóch samolotów, które zderzyły się w powietrzu nad miastem Pacoima w Kalifornii. Tommy Allsup wspominał po latach, że w wieczór przed katastrofą Valens pytał go o możliwość zamiany miejsc tak długo, aż zniecierpliwiony gitarzysta zaproponował, by rzucili monetą o ostatnie miejsce w samolocie. " Pierwszy raz w życiu coś wygrałem" — miał powiedzieć Valens, gdy okazało się, że wejdzie na pokład. Buddy Holly zdawał się mieć lepszy humor, wiedząc, że nie będzie musiał spędzić kolejnych godzin w zimnym autobusie. " Mam nadzieję, że odmrozisz sobie tyłek w autobusie" — rzucił żartobliwym tonem do Jenningsa, gdy żegnali się po koncercie. " A ja mam nadzieję, że twój samolot się rozbije" — odparł basista. Gdy wieczorem 2 lutego 1959 r. Buddy Holly i reszta kończyli koncert w Clear Lake, nad miasto nadciągnęły chmury i zaczął padać śnieg. Nim 21-letni pilot Roger Peterson przyszykował samolot, zwykły opad śniegu zmienił się w śnieżycę. Mimo niekorzystnych warunków pogodowych samolot wystartował z lotniska w Mason City kilka minut przed godz. 1.00 w nocy. Pracownicy lotniska dostrzegli, że nim maszyna zniknęła w ciemności, znajdujące się na jej ogonie światło podejrzanie opadało. Czekali na komunikat od Petersona, ale radio niepokojąco milczało. Poszukiwania ruszyły wczesnym rankiem. Kilka minut lotu obraną przez Petersona trasą wystarczyło, by na położonym ok. 10 km od lotniska polu dostrzeżono rozbitą Bonanzę. Szukający natychmiast skontaktowali się ze służbami, ale nadzieja na to, że któryś z pasażerów przeżył, była znikoma. Najczarniejszy scenariusz szybko się potwierdził: wszyscy czterej mężczyźni zginęli na miejscu. Ich ciała — z wyjątkiem zakleszczonego w kadłubie pilota — leżały na śniegu. Tragedia w Clear Lake nie miała świadków, więc nie wiadomo do końca, co dokładnie stało się tamtej nocy. Według ekspertów samolot leciał z prędkością ok. 270 km na godz., gdy uderzył o ziemię, następnie przekoziołkował kilkaset metrów, rozpadając się na części, i zatrzymał się na ogrodzeniu. Dla ekspertów sprawa była jasna. Brak oznak awarii, stery wciąż skierowane w górę wskazywały, że powodem katastrofy był czynnik ludzki. Richard Peterson — mimo 700 godzin spędzonych w powietrzu — nie pilotował wcześniej maszyn tego typu i mógł błędnie odczytać wskaźniki pokładowe. Nie miał odpowiedniego doświadczenia, by odbywać loty w trudnych warunkach pogodowych i przy ograniczonej widoczności. Za oficjalną przyczynę tragedii uznano zatem błąd pilota. Informacja o katastrofie i śmierci trójki popularnych muzyków błyskawicznie przedostała się do mediów. Stało się to, nim służby zdążyły poinformować ich najbliższą rodzinę. Maria Elena Holly dowiedziała się o śmierci męża z telewizji. Trauma doprowadziła ją do poronienia. Kilka miesięcy po katastrofie amerykańskie służby zmieniły oficjalne protokoły, by w tak ekstremalnych sytuacjach dane ofiar nie były podawane do publicznej wiadomości przed poinformowaniem rodziny. Gdy późnym popołudniem 3 lutego 1959 r. wieści dotarły w końcu do przebywających w Moorehead Jenningsa, Allsupa i reszty, zszokowani muzycy podjęli decyzję, że będą kontynuowali trasę. Mimo tragedii show musiał trwać. Przez kolejne dwa tygodnie w miejsce Buddy'ego Holly'ego przy mikrofonie stawali 15-letnia idol nastolatek Bobby Vee oraz Waylon Jennings. Jeden z koncertów wypadł w dniu pogrzebu autora "Peggy Sue". Już jako gwiazdor muzyki country Waylon Jennings przyznał, że bał się chwili, w której ludzie odkryją, jak brzmiała ostatnia rozmowa ze zmarłym przyjacielem. Przez lata obwiniał się też nie tylko za śmierć Richardsona, ale też o całą katastrofę. Podobnie czuła wdowa po Hollym: " Winię siebie, bo wiem, że gdybym pojechała z nim, Buddy nigdy nie wsiadłby do tego samolotu" — mówiła w jednym z wywiadów w 2008 r. W chwili śmierci Buddy Holly miał 22 lata, Ritchie Valens w maju 1959 r. obchodziłby 18. urodziny. Najstarszy z nich, "The Big Bopper", miał 28 lat. W domu czekała na niego 4-letnia córka Debbie i ciężarna żona Adrienne. Jego syn, Jay Perry Richardson, urodził się dwa miesiące po katastrofie w Clear Lake. Źródła: allthinginteresting.com, Wikipedia, Weird History, History.com
PREV NEWSBeyonce w koncu to zrobia Grammy za najlepszy album nalezy do niej
NEXT NEWSDokonano testu dwoch wersji Marvels Spider-Man 2. Ktora lepiej wypada
Pokazano fragmenty gameplayu intrygujacego horroru. Bedzie bardzo mrocznie
Kazdego roku na rynku gier wideo premiere ma wiele horrorow. Jedne sa bardziej udanymi tytuami inne poddane sa sporej krytyce z roznych powodow. Wiele wskazuje na to ze w 2025 roku premiere bedzie mia dugo oczekiwany horror. Mowa o Beneath. Niedawno opublikowano nowy zwiastun z rozgrywka.
Sylwia Peretti pokazaa wnetrze luksusowego domu. Tak oddaje hod synowi
Sylwia Peretti opublikowaa w mediach spoecznosciowych ujecie ze swojego salonu. Celebrytka przy okazji pokazaa kacik poswiecony pamieci jej syna. To wyjatkowe miejsce.
By Zuzanna SzelochAktorka zaszczycona nowa funkcja. "Przyjmuje ja z pokora"
Juliette Binoche zostaa przewodniczaca jury 78. Miedzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Dla aktorki to wyjatkowe wydarzenie. To tam 40 lat temu rozpoczea swoja wielka kariere.
Beata Pawlikowska o mazenstwie z Wojciechem Cejrowskim. Brak szacunku i toksyczna relacja
Beata Pawlikowska i Wojciech Cejrowski byli kiedys mazenstwem jednak ich relacja zakonczya sie rozstaniem. Podrozniczka w ostatniej rozmowie opowiedziaa o powodach rozpadu zwiazku przyznajac ze nie byli przyjaciomi i czesto sie kocili.
Corka Zmijewskiego i jej narzeczona podzieliy sie radoscia ze swiatem. Tu wszystko sie zaczeo
Artur Zmijewski i jego zona Paulina doczekali sie trojki dzieci. Ich pociechy nie poszy w aktorskie slady sawnego ojca jednak rowniez zwiazali swoje zycie zawodowe z show-biznesem. Postawili jednak na muzyke a efektami swojej pracy chetnie dziela sie ze swiatem w mediach spoecznosciowych. Ostatnio Ewa ktora wraz ze swoja narzeczona Shandy tworza duet rowniez na scenie wybray sie w sentymentalna podroz. "Tutaj wszystko sie zaczeo".
Krzysztof Ibisz ujawnia prawde z przeszosci. "Wychowa mnie ksiadz"
Krzysztof Ibisz w rozmowie z "Super Expressem" otworzy sie na temat swojego mazenstwa z Joanna Kudzbalska. Prezenter wyjawi jak udaje mu sie poaczyc obowiazki zawodowe z zyciem rodzinnym. Z jego relacji wynika ze mocno pomog mu w tym ksiadz ktory go wychowa. "On nas uczy takiej idealnej organizacji mia wszystko zaplanowane" mowi dziennikarz.