Blogs
Home/sports/Robert Lewandowski skoowany media w Barcelonie bolesnie uderzyy. Polak ujawnia fakty

sports

Robert Lewandowski skoowany media w Barcelonie bolesnie uderzyy. Polak ujawnia fakty

Robert Lewandowski ma swoje dni ktore wykorzystuje na wieksza obecnosc w mediach udzielajac miedzynarodowych wywiadow. Poza obecnoscia na kanapie w podcascie Rio Ferdinanda udzieli duzego wywiadu magazynowi "The Athletic" ktory jest zarazem subskrypcyjnym dziaem w prestizowym "The New York Times". Polak powiedzia wiele sow prawdy na temat swoich trudnych poczatkow w Katalonii zwaszcza z jednego powodu. A takze odnios sie do gosnego posuniecia w kwestii swojego kontraktu.

November 22, 2024 | sports

Robert Lewandowski ma swoje dni, które wykorzystuje na większą obecność w mediach, udzielając międzynarodowych wywiadów. Poza obecnością na kanapie w podcaście Rio Ferdinanda, udzielił dużego wywiadu magazynowi "The Athletic", który jest zarazem subskrypcyjnym działem w prestiżowym "The New York Times". Polak powiedział wiele słów prawdy na temat swoich trudnych początków w Katalonii, zwłaszcza z jednego powodu. A także odniósł się do głośnego posunięcia w kwestii swojego kontraktu. Dziennikarz Pol Ballus dość skrupulatnie nadał narrację dla rozmowy z Robertem Lewandowskim , która co to zasady nie jest klasycznym wywiadem. To opowieść, dotykająca kilku kluczowych wątków, przy których autor pozwala obszernie wypowiedzieć się gwiazdorowi FC Barcelona . Korespondent "Dumy Katalonii" przypomniał, jak jeszcze do niedawna, bo zaledwie kilka miesięcy temu, wyglądało położeniu Polaka w klubie . Nie na żarty wydawało się, że po dwóch latach misja "Lewego" w Barcelonie dobiegnie końca . Tym, co stało się najcięższą szalą, obniżającą bardzo mocno notowania Polaka, był jego wiek, który urósł do monstrualnych rozmiarów z chwilą, gdy nasz zawodnik bardzo wydatnie obniżył poziom swojej gry. Robert Lewandowski bez ogródek o Ronaldo oraz Messim. I się zaczęło. Przybywa komentarzy Cała Barcelona "klapnęła" za kadencji Xaviego , ale w takich momentach najmocniej obrywają właśnie ci, którzy mają najgłośniejsze nazwiska i są największym obciążeniem dla budżetów klubów. Sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie , 36-letni Polak w tym sezonie wrócił na genialny poziom . A notowane liczby po pierwszych miesiącach i w nowym cyklu "rozliczeń" stawiają go w roli jednego z kandydatów przy okazji kolejnej edycji Złotej Piłki . Lewandowski nie miał też łatwego wejścia do "Dumy Katalonii" , o czym detalicznie opowiedział w "The Athletic". To o tyle wymowne, że już przyszedł jako bardzo doświadczony zawodnik, mający za sobą grę w dwóch wiodących w Niemczech klubach, zwłaszcza w Bayernie Monachium , a mimo to zderzył się z niespotykaną wcześniej materią. To wymagało od niego adaptacji, lecz najpierw mocno go "trafiło". - W Barcelonie wszystko robi się bardzo głośne . Na początku czytałem i słyszałem wiele dezinformacji, a w niektórych przypadkach nie rozumiałem, dlaczego tak się dzieje. Lecz potem zrozumiałem, jak działa ten świat mediów w Barcelonie i postanowiłem całkowicie się od niego odciąć . Nie skupiam się już na tych rzeczach, to za wiele i nie jest to dobre dla długoterminowej kariery - wyjaśnił supersnajper. Spośród innych wątków, które znajdują się w tym materiale, ciekawy dotyczy także kwestii kontraktu Lewandowskiego . Dziennikarz przypomina, że kwestia uruchomienia klauzuli na kolejny, czwarty sezon w klubie , jest właściwie spodziewana, bo warunkiem jest rozegranie przez Lewandowskiego w bieżącej kampanii więcej niż 50 procent minut. I w tym punkcie przypomniano "tajemnicę kuchni", czyli słowa prezydenta Barcelony Joana Laporty na konferencji prasowej, który wyjawił, jak w obliczu kłopotów Barcelony natury finansowej zachował się reprezentant Polski. Mianowicie w czasie, gdy istniał problem z rejestracją nowych piłkarzy, w tym Daniego Olmo, zaproponował obniżenie swojego uposażenia . Reakcja Lewandowskiego właściwie nie pozostawia wątpliwości, że Laporta powiedział prawdę, ale nie postąpił w ten sposób, by taką postawą zbierać punkty w mediach. Dlatego nie zaprzeczając, zapytany co dokładnie zaproponował klubowi, odparł: " Wolałbym nie mówić o szczegółach ". A następnie wypowiedział kilka słów, które wpisują się w dewizę FC Barcelona - "mes que un club", czyli " więcej niż klub ". - Dla mnie bycie częścią Barcelony to nie tylko rola piłkarza. Myślę, że mogę być ważną postacią w klubie we wszystkich działach. Lubię dzielić się tym, co myślę, moimi opiniami. Zebrałem wiele doświadczeń w piłce nożnej, zarządzaniu i wszystkim, co dotyczy branży, więc myślę, że moje przemyślenia mogą być pomocne. Kiedy rozmawiałem z prezydentem, podzieliłem się swoimi przemyśleniami. Jestem osobą, która nie boi się dzielić opiniami. Nie po to, żeby kogokolwiek atakować, ale po prostu omawiać najlepsze rozwiązania dla klubu. ~ Robert Lewandowski I dodał: - Jeśli doprowadzimy klub do lepszego stanu, będzie to miało pozytywny wpływ także na mnie, więc to sytuacja korzystna dla obu stron i najlepszy sposób na wykonywanie mojego zawodu. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu . Prywatność . Copyright by INTERIA.PL 1999 - 2024 . Wszystkie prawa zastrzeżone.

SOURCE : interiasport
RELATED POSTS

LATEST INSIGHTS