Blogs
Home/sports/"Koszmar Swiatek" brutalny dla Frech. Byo 64 a potem demolka

sports

"Koszmar Swiatek" brutalny dla Frech. Byo 64 a potem demolka

Kolejny mecz i kolejna porazka. Magdalena Frech zle wesza w sezon 2025. Tym razem po trzysetowej batalii przegraa z Jelena Ostapenko. Polka rewelacyjnie zaczea to spotkanie i miaa spora przewage nad rywalka. Jednak im duzej trwao starcie tym otyszka sie rozpedzaa a nasza rodaczka wydawaa sie coraz bardziej bezbronna. Mozna rzec ze Ostapenko nie jest juz tylko koszmarem Igi Swiatek ale i Frech.

By Agnieszka Piskorz | January 07, 2025 | sports

Rok 2024 był najlepszym w karierze dla . wygrała pierwszy turniej rangi WTA - w Guadalajarze - a także zajęła najwyższe miejsce w rankingu - 22., choć obecnie plasuje się na 24. lokacie. wierzyli, że Polka udanie rozpocznie też sezon 2025, ale tak się nie stało. . Szansę na powetowanie porażki miała w WTA w Adelajdzie. Tam na start czekało ją niezwykle trudne wyzwanie. Kolejna porażka Fręch. Znakomity początek spotkania, ale o tym, co stało się później, Polka będzie chciała szybko zapomnieć A tym wyzwaniem było starcie z Jeleną Ostapenko. Łotyszka jest prawdziwą zmorą Igi Świątek, z którą walczyła czterokrotnie i za każdym razem była górą. Fręch także nie miała z nią najlepszych wspomnień. Panie rywalizowały raz i to Ostapenko uniosła rękę w geście triumfu. I przed wtorkowym spotkaniem to 17. rakieta świata była faworytką, choć początek zmagań sugerował, że to jednak Polka może zaskoczyć. Pierwsze cztery gemy to dwa przełamania na korzyść naszej rodaczki. Ta grała pewnie, a przede wszystkim precyzyjniej. Popełniała mniej błędów, co przełożyło się na prowadzenie 4:0. I choć w kolejnych minutach Łotyszka powoli odrabiała straty, to wypracowana przez Fręch przewaga była wystarczająca. Ostapenko było stać tylko na jedno przełamanie, dzięki czemu to Polka wygrała 6:4. Było jednak widać, że Łotyszka powoli łapie rytm i się rozpędza. Potwierdziła to w drugim secie. Mimo że popełniała sporo podwójnych błędów (pięć), to Fręch z tego nie korzystała. Sama miała dość spore trudności w polu serwisowym. Ostapenko zaczęła tę partię kapitalnie, bo wygrała pierwsze pięć gemów. Takiej zaliczki z rąk wypuścić sobie nie dała. Całkowicie zdominowała Polkę i zwyciężyła 6:1, doprowadzając do trzeciego seta. Nie tylko Świątek. Fręch kolejną "ofiarą" Ostapenko Ten zaczął się koszmarnie dla Fręch, bo od przełamania. I z każdą kolejną minutą Ostapenko tylko się rozkręcała. Efekt? Kolejny odbiór podania, tym razem w gemie numer pięć. Łotyszka pewnie dążyła do zwycięstwa. I ostatecznie je zdobyła. Ten set wygrała 6:1 i cały 2:1. Była to piąta z rzędu porażka naszej rodaczki, a druga ogólnie z Ostapenko. Magdalena Fręch - Jelena Ostapenko 6:4, 1:6, 1:6 Teraz przed Fręch Australian Open. Będzie to niezwykle ważny turniej dla Polki. W poprzednim sezonie dotarła aż do IV rundy, sprawiając sporą sensację. Ma więc sporo punktów do obrony.

SOURCE : sport_pl
RELATED POSTS

LATEST INSIGHTS